Białko w paszy

cow-809644__180Zwykle najdroższym (bo najtrudniejszym do uzyskania) składnikiem paszy jest białko. Zwierzęta roślinożerne potrzebują go by rosnąć (czytaj by stać się mięsem) czy dawać mleko/wełnę/futro/skóry.  Zwykle najdroższym (bo najtrudniejszym do uzyskania) składnikiem paszy jest białko. Zwierzęta roślinożerne potrzebują go by rosnąć (czytaj by stać się mięsem) czy dawać mleko/wełnę/futro/skóry. To, że białko jest drogie dobrze widać na przykładzie cen roślin paszowych (dane orientacyjne z lutego 2010):  żyto (konsumpcyjne) – 310-350zł/tona , zawartość białka 12% pszenica – 455 zł/tona, zawartość białka – 12,5% groch – 800 zł/tona, zawartość białka – 22% soja – 1350 zł/tona, zawartość białka – 36%  Równie cenne są pasze bogate w tłuszcze z racji tego, że dostarczają zwierzętom niemal dwa razy więcej energii niż węglowodany.  Żywienie zwierząt roślinożernych tego typu paszami (nasionami roślin jednorocznych) nie jest jednak ani permakulturowe, ani dla zwierząt i ludzie później jedzących te zwierzęta szczególnie zdrowe.

Weterynaria – światłoterapia

calf-703636__180Światłoterapia może być równie skutecznie stosowana w weterynarii. Leczenie światłem to rodzaj bezinwazyjnej terapii dzieki której Twoje zwierzę nie jest narażone na stres związany z wizytą u weterynarza.  Światłoterapia może być równie skutecznie wykorzystana w zakresie leczenia wielu dolegliwości nie tylko ludzi ale również zwierząt zarówno domowych jak i pozostałych. To rodzaj bezinwazyjnej terapii dzięki której zwierzę nie jest narażone na stres związany z wizytą u weterynarza. Stosowanie naświetlań przyspiesza gojenie się ran :pooperacyjnych ( sterylizacja, kastracja, zmiany nowotworowe itp.), pourazowych, powstałych na skutek wylizywania i wygryzania. Zabiegi przyspieszają mineralizację kości po złamaniach ( szczególnie przy wieloodłamkowych złamaniach kości zrębu miedniczego i kości udowej) Skuteczne są również przy stłuczeniach, zwichnięciach, naderwaniach. Bardzo dobre efekty uzyskuje się w przypadku stanów zapalnych :gruczołu mlekowego, ciąży urojonej, zropienia gruczołów okołoodbytowych, przerostu gruczołu krokowego, Stanów zapalnych gardła, nosa, krtani, jamy ustnej i języka. W dolegliwościach związanych z oczami: zapaleniu spojówek rogówki, w leczeniu wrzodów rogówki zarówno pourazowych oraz powstałych na skutek ciagłego drażnienia rzęsami. Światło spolaryzowane daje również bardzo dobre efekty w przypadkach kamicy nerkowej u psów czy problemach urologicznych kotów, działa bowiem rozkurczowo i przeciwbólowo. Wszelkiego rodzaju problemy skórne bardzo łatwo możemy naświetlać osiągając znakomite efekty: ropnie, otarcia, oparzenia, odleżyny, alergie itp.
.

Hodowla bydła mlecznego

cows-678065__180Patrząc na całą historię produkcji mleka oraz hodowli bydła mlecznego, można z pewnością przyznać, że ostatnie dwie dekady upływają pod znakiem robotyzacji udoju krów mlecznych. Dorobkiem tej epoki są roboty udojowe.  Największe koncerny branży mleczarskiej biorące udział w swoistym „wyścigu zbrojeń” od dawna zaprzęgają w produkcję i udoskonalanie robotów udojowych kosmiczne technologie. Na rywalizacji koncernów DeLaval, Lely czy Westfalia korzystają producenci mleka, którym oferowane są coraz doskonalsze urządzenia. Nie oznacza to jednak, że robot udojowy jest w zasięgu każdego rolnika-producenta mleka.  Rok 1992  W tym roku w pewnej holenderskiej fermie mlecznej zostaje zainstalowany owoc ośmiu lat pracy rodzinnej firmy Lely – pierwszy na świecie robot udojowy Lely Astronaut. Równolegle, szwedzka firma DeLaval prowadziła prace nad stworzeniem robota własnej konstrukcji. Jednak na jego debiut trzeba było czekać aż do 1998 roku. Inwestycja w innowacje jakich dokonały te firmy przeszło 20 lat temu opłaciły się – obecnie 75% robotów pracujących w Europie to roboty udojowe produkowane przez Lely i DeLaval. Na całym świecie pracuje ok. 11 tys. robotów udojowych.  Na początek – dopasowanie stada  Robotyzacji udoju nie należy postrzegać tylko w aspektach wygody i odciążenia od uciążliwych obowiązków związanych z udojem. Zakup robota wymaga od producenta mleka spełnienia odpowiednich wymogów i poniesienia dodatkowych kosztów. Ma to na celu najlepsze wykorzystanie dobrodziejstw robota oraz najszybszy zwrot inwestycji. Inwestycja w robot do dojenia krów pociąga za sobą także konieczność dopasowania stada pod kątem liczebności, odpowiedniej budowy ciała oraz wysokiej wydajności. Robot jednostanowiskowy działa optymalnie jeśli obsługuje ok 55 krów, natomiast dwustanowiskowy – ok. 95. Nie jest także tajemnicą, że czujniki robota udojowego zakładające kubki udojowe nie radzą sobie z wymieniem o nieregularnej budowie. Takich krów należy się pozbyć. Według teoretyków i praktyków gwarancją zwrotu inwestycji jest wysoka wydajność krów mlecznych dająca rocznie ok 500 tys. litrów mleka. Przy stadzie 55 krów to aż 8500 litrów od jednej krowy. Osiągniecie takiej wydajności wymaga znacznych nakładów finansowych.  W Polsce  Polscy producenci mleka mogą mieć problemy ze spełnieniem powyższych wymogów jakie stawia zrobotyzowana produkcja mleka. Dodatkowym czynnikiem jest znacznie tańsza niż na Zachodzie siła robocza. Względnie niskie koszty robocizny polskich dojarzy, której alternatywą ma być drogi robot udojowy często pozbawiają tego typu inwestycje opłacalności lub znacznie opłacalność zmniejszają.